Na liczniku odsłon mamy:

hit counter
free web counter

Map IP Address
Powered byIP2Location.com

Kategorie: Wszystkie | Apple | Archiwum X | Humor | Kultura | Muppet Sejm | Polityka | Variactwo | Warsztat
RSS
czwartek, 11 czerwca 2009
Kogo słucha Jarosław Kaczyński?
A propos niedawnych wyskoków prezesa PiS przypomniała mi się taka bardzo stara kampania reklamowa Radia Zet. A może ktoś wie skąd można ściągnąć te dżingle? Google się poddało (szok, prawda? :)

Foto: Agencja Gazeta, fotomontaż: dac

niedziela, 07 czerwca 2009
Poczytaj Wyborczą na iPhonie
Niezmiernie miło mi donieść, że od kilkunastu godzin z AppStore można ściągnąć aplikację do wygodnego czytania serwisu "Gazety Wyborczej" na iPhonie. Program jest darmowy, działa szybko i po ściągnięciu paczki informacji pozwala czytać wiadomości także w wersji offline.

Po niespełna 24 godzinach w polskim AppStore jest już na pierwszym miejscu w kategorii darmowych aplikacji. Pokonaliśmy nawet Terminatora :)

"Gazeta" jest pierwszym medium w Polsce, które ma taki czytnik. Podobne programy od pewnego czasu oferują już "New York Times", "Wall Street Journal", BBC, AP, "USA Today", "Kommiersant" czy Bloomberg.

To dopiero pierwsza wersja, ale jako jedna z osób maczających w tym palce mogę zapewnić, że to nie jest nasze ostatnie słowo.

Tu jest oficjalna strona: wyborcza.pl/iphone

czwartek, 04 czerwca 2009
Ale głupi ci Rzymianie

Po dzisiejszym dniu (3 czerwca) nie mogę nie westchnąć niczym Asterix: "Ale głupi ci Rzymianie". To a propos nieobecności prezydenta (oraz premiera) na uroczystościach w Sejmie. Premier Tusk usprawiedliwiał się spotkaniem w Wieliczce. Ale czy do cholery nie dało się tego jakoś sensownie skoordynować? O usprawiedliwieniach prezydenta Kaczyńskiego nawet szkoda wspominać. Tym bardziej, że sam prezydent zdradził co było prawdziwym powodem nieobecności na sali plenarnej. Jego osobiste urazy. Małość i żałość, tym bardziej żenująca, że przy takim święcie.

Na szczęście święto 4 czerwca jest nasze - normalnych ludzi, a nie zakompleksionych i nadętych polityków. Bo to nasze skreślanie doprowadziło do spektakularnego zwycięstwa "Solidarności" (tej dawnej, prawdziwej). To były moje pierwsze wybory. I od razu najważniejsze.

I dlatego mam gdzieś, gdzie będzie 4 czerwca Tusk, gdzie będzie Kaczyński, gdzie będą protestować związkowcy. O wiele bardziej interesuje mnie, gdzie wy, drodzy czytelnicy, będziecie świętować to 20-lecie demokracji. To nasze święto.

A nasi nadwiślańscy Rzymianie niech sobie dalej pajacują i niech im się dalej wydaje, że to oni rządzą Galią. My wiemy lepiej :)