Na liczniku odsłon mamy:

hit counter
free web counter

Map IP Address
Powered byIP2Location.com

wtorek, 26 maja 2009
Gościnnie: Nasze chłopy idą do Europy
I sami zobaczcie, jaki mają plan (film autorstwa prezentowanego tu już kolegi gladykova:

poniedziałek, 15 grudnia 2008
Co z tą Polską?

Scenka rodzajowa spod mojego bloku. Niedziela, późne popołudnie.

Wszystko przez wiatr, który zmasakrował szyld Poczty :)

PS. Tak, żyję, ale zarobiony jestem. Mam nadzieję, że po Nowym Roku moja aktywność internetowa znacznie się ożywi. Trzymajcie kciuki za koniec remontu.

sobota, 25 października 2008
Wassup 2008
Zobaczyłem właśnie genialną przeróbkę kultowej reklamy Budweisera sprzed kilku lat (thx Devlin!). Starsi internauci na pewno widzieli "Wassup" przynajmniej raz. Kto nie widział, niech zerknie poniżej.

Tak wygląda "Wassup" AD 2008:

A od tego się zaczęło:

Potem było jeszcze kilka wersji, np. z dostawcą pizzy:

z dziewczyną:

i z wasabi:

oraz cała masa przeróbek - np. "Shalom":

piątek, 17 października 2008
Budyń po brukselsku
Tym razem prezentacja nowego pokolenia wideosatyryków.

Kolega gladykov (imię i nazwisko znane redakcji) naprawdę dał radę. Mam nadzieję, że będziemy śmiać się do rozpuku z niejednego jego filmiku. A na początek historyjka o tym, jak prezydent pojechał do Brukseli na budyń. Jest naprawdę przesłodka.

Zapraszam do oglądania i podziwiania młodego talentu :)

środa, 08 października 2008
O bankach i dojeniu

Nie wiecie o co biega z tym kryzysem finansowym i czy to tylko problem banków i giełdy? Dzięki inspiracji Juliana Tuwima po półgodzinnym skrobaniu się klawiaturą w głowę spróbowałem przełożyć to na język poezji :)

Bank pieniądze pożycza,
Mleczarz doi swe krowy
Ale co by mleczarz wydoił,
bez pożyczki bankowej?

A i bankier by przecież
do roboty nie pobiegł
Gdyby mleczarz mu nie dał
Mleka prosto od krowy.

Gdyby mleczarz nie dostał
Od bankiera pieniędzy
Siana by nie nakupił,
Krowy zdechłyby z nędzy.

A bez krowy nie sposób
Mleka doić i sprzedać
Mleczarz, ironio losu,
musiałby zbankrutować.

Z bankruta, co całkiem goły,
Państwo nie ma podatków,
I nie będzie na szkoły,
Ni na leki dla dziadków.

Bank, co mleczarza pogrzebał
Też nie będzie miał lekko,
Bo kto dobrze pracuje
W kraju, gdzie nie ma mleka?

Kiepska praca kołaczy
Nie przynosi, jak wiecie,
A gdy bieda aż skrzeczy
Nikt do banku nie leci.

I tak bankier, co skąpi
Mleczarzowi pożyczek
Własnoręcznie zakłada
Na szyję swą stryczek.

czwartek, 11 września 2008
London Duck (i bzdury Napieralskiego)
Oto można znaleźć na wannie w jednym z londyńskich Hiltonów. Wyobrażacie sobie moje zaskoczenie w łazience? :)

PS. Jeszcze przed wyjazdem do Londynu miałem zamieścić wpis o niesamowitym wręcz tekście szefa lewicy, Grzegorza Napieralskiego. Nie zdążyłem, ale chyba warto zachować dla potomnych tę krótką i pełną bzdur notkę, jaką PAP nadał w poniedziałek (bzdury dotyczą wypowiedzi Napieralskiego, nie tego, co napisał PAP).

Chodziło o media publiczne. Napieralski wypowiadał się o propozycji PSL, która zmierza - w dużym uproszczeniu - do tego, by podzielić media po partyjnym uważaniu. No bo jak inaczej określić pomysł, w którym KRRiT zostaje zwiększona z 5 do 11 członków tylko po to, by: Sejm obsadził tam czterech swoich, prezydent trzech, a senat dwóch. Zostają jeszcze całe dwa miejsca dla tzw. stowarzyszeń twórczych. Wow, prawdziwie niezależne media publiczne.

I cytat za PAP: - Jest możliwość tak naprawdę stworzenia z mediów publicznych jak najbardziej media odsunięte od polityki - uważa lider Sojuszu. Przypomnijmy, że lewica nie pomogła PO odrzucić prezydenckiego weta do ustawy medialnej twierdząc, że pomysł PO nie zapewnia niezależności mediów. Owszem, wersja PO była do kitu, ale nie aż tak jak PSL-owska wizja bezczelnego partyjnego podziału łupów, do której tak się zapalił Napieralski.

Najśmieszniejsze jest jednak to, że Napieralski wciąż ma żal, że PO... nie wypełnia obietnic jakie złożyła lewicy w zamian za poparcie w odrzuceniu weta prezydenta do ustawy medialnej: głosujcie z nami, a my przygotujemy nowy, lepszy projekt ustwy medialnej. Lewica, jak wiadomo, poszła na rękę prezydentowi wypinając się na PO. Ale Napieralski ma żal (znów cytuję za PAP): Jak widać projektu nie ma. Minęło pierwsze posiedzenie Sejmu (...), co więcej, w kalendarzu prac komisji kultury i środków przekazu nie zaznaczono, że są przewidywane prace nad jakimkolwiek projektem ustawy medialnej.

Czyli: umówić się z kimś, zerwać umowę, a potem mówić, że druga strona jej nie wypełnia. Nawet nie przypuszczałem jak blisko jest mentalnie Napieralskiemu do braci Kaczyńskich. Musi jeszcze popracować nad poziomem bezczelności, ale wygląda na bardzo pojętnego ucznia.

poniedziałek, 28 lipca 2008
Adam na wakacjach :)

Naczelny na wakacjach? :)

Nie, to reklama jednej z firm motoryzacyjnych z poniedziałkowej "Gazety".

Pełna wersja - po kliknięciu w obrazek albo tutaj.

czwartek, 17 lipca 2008
PiS bojkotuje TVN, TVN bojkotuje macdaca (na YouTube) ;)
Dostałem dziś z YouTube taką wiadomość. Oglądajcie ”Muppet Sejm” i inne filmy póki można, bo macki działu prawnego TVN dosięgły i mnie :)

PS. Zapomniałem dodać, że tenże sam TVN (24) w ”Szkle kontaktowym” ten filmik kiedyś wyemitował na antenie. Co bawi mnie naprawdę setnie :))

Drogi użytkowniku: To jest powiadomienie o usunięciu przez nas podanego materiału lub uniemożliwieniu dostępu do niego w wyniku zgłoszenia otrzymanego od właściciela praw autorskich TVN S.A., twierdzącego, że materiał narusza jego prawa:

Szkło skarpetkowe: http://pl.youtube.com/watch?v=GH8z8bDRAJw

Uwaga: Powtarzające się przypadki naruszania praw autorskich spowodują usunięcie konta i wszystkich filmów wideo przesłanych na to konto. Aby temu zapobiec, usuń wszystkie filmy wideo, do których nie masz praw, a także nie przesyłaj kolejnych filmów, które naruszają prawa autorskie innych osób. Aby uzyskać więcej informacji na temat zasad ochrony praw autorskich w serwisie YouTube, przeczytaj Porady dotyczące praw autorskich.

Jeśli zdecydujesz się przesłać nam roszczenie wzajemne, przejdź do naszego Centrum pomocy, aby uzyskać dostęp do instrukcji.

Pamiętaj, że w Twoim kraju zamieszkania mogą grozić poważne konsekwencje prawne za złożenie nieprawdziwego zawiadomienia o naruszeniu praw autorskich za pomocą tej procedury lub złożenie takiego zawiadomienia w złej wierze. Z poważaniem, YouTube, Inc.

czwartek, 24 kwietnia 2008
Lord Vader poszukiwany
Notka z PAP, która musi budzić szeroki uśmiech na twarzy :)

W.Brytania/ Wydano nakaz aresztowania Dartha Vadera

24.4.Londyn (PAP/pr.) - Brytyjskie władze wydały nakaz aresztowania mężczyzny, który w stroju Dartha Vadera, słynnego czarnego charakteru z "Gwiezdnych Wojen" George'a Lucasa, zaatakował dwie osoby - napisał w czwartek dziennik "Daily Telegraph".

Według gazety, poszukiwany mężczyzna odziany w czarny płaszcz i zakrywającą twarz maskę wdarł się do ogrodu dwóch innych fanów filmowej sagi Lucasa i uderzył ich metalową kulą ortopedyczną, imitującą filmowy miecz świetlny.
Sędzia, który wydał nakaz aresztowania, zażądał doprowadzenia sprawcy przez policję. "Mam nadzieję, że wkrótce będzie z nim moc" - powiedział.

Na zdjęciu polski Lord Vader w opakowaniu zastępczym (Gdańsk, rok 2004).

wtorek, 01 kwietnia 2008
Co mnie bawiło

Długo zastanawiałem się co by tu wymyśleć dowcipnego na 1 kwietnia, ale nie jestem w stanie przebić primaaprilisowej ratyfikacji traktatu po miesięcznej burzy w szklance wody czy zdjęć tajnych agentów na Naszej-klasie.

Dlatego postanowiłem przygotować małe zestawienie durnych filmików, które najbardziej w życiu mnie rozśmieszyły. Nie jest to ranking, bo nie mam hecomierza ((c) by Papcio Chmiel), który pozwoliłby mi określić stopień zarykiwania się od śmiechu przy poszczególnych filmach, dlatego pokażę je w kolejności chronologicznej, w jakiej je oglądałem:

  • Hi jack

    Ten film oglądałem w czasach gdy o YouTube czy Google jeszcze nikomu się nie śniło. Ba, z internetu korzystało się wyłącznie za pomocą modemów. "Hi Jacka" oglądaliśmy ze znajomymi na laptopie podczas podróży do Krakowa, w czasie imprezy w Krakowie i chyba nawet jeszcze w drodze powrotnej. Nie wiem ile razy w ciągu tych 48 godzin odtwarzaliśmy "Hi Jacka" - kilkadziesiąt? może nawet i setkę. Brzuchy nas bolały okropnie i skręcaliśmy się ze śmiechu nawet kiedy ktoś krzyknął "Hi Jack".

  • Mól książkowy

    Klasyka, już z czasów szybkiego internetu. Polski szpagatowy inteligent w pełnej krasie. "A pan bardziej wypożycza czy kupuje?" "Średnio, nie powiem panu." Kwestia "nie powiem panu" w gronie moich znajomych zrobiła furorę.

  • Ukraińscy (rosyjscy?) górnicy

    Mistrz drugiego planu. Mistrz wszechczasów.

  • Mucha nie siada

    Arcydziełko prawdziwe. I scenariuszowo, i realizacyjnie. Uwielbiam kreskę w tej animacji i wszystkie szczególiki - miny much-obserwatorów, znaczek Batmana, muzykę. No i monolog muchy-głównej bohaterki. "No to se, k... polatałam" i "nikt, k..., nic nie powiedział" też na dobre weszły do slangu mojego i moich znajomych

  • Polski, k... biznesmen w UK, k...

    Last but not least. Właściciwie mam mieszane uczucia oglądając ten kawałek. Naprawdę mnie śmieszy ta mieszanka polsko-angielska z kilkunastokrotnym k... w charakterze przecinka. A zaraz potem przychodzi kac: z czego się śmiejecie? Z siebie samych się śmiejecie?

 
1 , 2