Na liczniku odsłon mamy:

hit counter
free web counter

Map IP Address
Powered byIP2Location.com

Blog > Komentarze do wpisu
20 lat "Gazety" w mediach - postscriptum
Nie udało mi się nagrać i obejrzeć wczorajszego materiału z "Wydarzeń" Polsatu, ale mam za to fragment programu w Polsat News - rozmowę z Sewkiem Blumsztajnem:

Polsat News o 20-leciu "Gazety Wyborczej" from macdac on Vimeo.

Jak zwykle można też było liczyć na "laurkę" od niezawodnego Bronisława Wildsteina. A więc tak na drugą nóżkę, wczorajszy program "Bronisław Wildstein przedstawia":

Część 1:

Część 2:

Część 3:

sobota, 09 maja 2009, dac

Polecane wpisy

  • Allo, allo po polsku, czyli fałszowanie na Katarynie

    „Wiemy, kim jest najsłynniejsza anonimowa blogerka Kataryna, która od lat ostro ocenia dziennikarzy i władzę” - obwieścił w piątek rano triumfalnie

  • 2009, czyli...

    Drodzy czytelnicy bloga: W tym roku czekamy na:recesję - ale tylko w dziedzinie głupoty i nadęcia politykówspadek - ale tylko po bogatym (jeszcze) dalekim kre

  • Google AD 2001

    Niesamowitą zabawę przygotowało Google na swoje dziesiąte urodziny - stronę , na której można przeszukiwać internet z 2001 r. (starszego indeksu ponoć już nie

Komentarze
2009/05/11 21:31:49
nie mogę otworzyć linków, można to gdzieś obejrzeć ?
-
dac
2009/05/12 00:00:59
Hmm - to normalne linki do Vimeo i YouTube'a. Może masz jakiś nadaktywny filtr w przeglądarce na flashową zawartość stron WWW?
-
2009/05/12 00:38:43
Gee, obejrzałem ten "obiektywny" program wildszteinowy na 20-lecie GW. Mówiąc najkrócej, toć potężne umysły, niedocenieni posiadacze prawdy - Wildstein i Ziemkiewicz, filary "Rzeczypospolitej", konkurencji GW do umysłów, czyż nie mogły przeciągnąć indoktrynowane przez GW masy na jasną stronę (tzn. prawdziwie jasną stronę, a nie tę wmówioną ludziskom przez GW)? Mówiąc nawiasem, pieprzyć GW - wprawdzie czyta się ją masowo, lecz dlatego ciągle, że jest jako gazetka najlepsza i opanowała czemuś rynek reklamowy (nie warto tego rozwijać, choć zastanawiające, że nie ma wcale największego w porównaniu z innymi "opiniotwórami" parcia na umoralnianie, wskazywanie "właściwych dróg") - lecz fajnie, że w tym widowiskowym, namarszczonym chmurnie programie wildszteinowym nawet wzruszające są asemantyczny, patetyczny, samoracjonalizujący komicznie bełkot Ziemkiewicza; złośliwe biadanie "wykluczonego", a szalenie ambitnego poczciwiny Bugaja; rześki ton bonwiwanta Graczyka pozującego na zawiedzionego strażnika prawdy w jaczejce GW; przerywane perserweracyjnym wtrętem "prawda" idiosynkrazje biedaczyska Śpiewaka, usilnie pozowane na "diagnozy", a będące kalectwem, które ten uczony biedak poniósł pod tramwajem polityki, do którego usiłował nieudolnie wskoczyć, lecz został na trotuarze; i tam jeszcze pogodne żółcie lisiego Libery...
Bidaki, ale może jeszcze parę takich audycji, parę gromowładnych artykułów w Rzplitej czy w Dzienniku, które ruszą masy, i wtedy uda się przebić ze swoją potężną prawdą i zająć jak najsprawiedliwiej miejsce GW na panteonie (tym razem prawdziwym). Tak Wam dopomóż tromtadracka wersja historyczna Kaczyńskich, pocziwin nie mogących się przebić ze swoją myślą przez mgły GW.
-
2009/05/12 00:48:28
To ma być rzetelność dziennikarska Wildsteina! Społeczeństwo ogłupiałe przez Gazetę, fenomen nieuzasadniony, źle, że mają poglądy, źle, że to nie "my" jesteśmy opiniotwórczy. Frustracja odrzuconych i niespełnionych.
-
2009/05/12 15:08:05
tak najeżdżacie, że Wildstein i jego goście nieobiektywnie mówią o Gazecie i jeszcze w Twoim komentarzu to jest wydrwione jakąś tanią psychologią, że każdy z gości pełen resentymentu i poczciwej głupoty, a przecież BW chciał zaprosić dziennikarzy GW, więc o co tu chodzi? rozumiem ironię w stosunku do programu Wildsteina, ale tylko wtedy, gdy przytoczycie i przeanalizujecie czołobitne opinie Tomasza Wołka i Tomasza Lisa z TOK FM. to to jest doipiero miodzio i zncznie więcej do śmiechu
-
2009/05/13 12:00:20
Ja nie mam zdania na temat odmowy przedstawicieli GW wzięcia udziału w ex definitione (ze względu na temperament prowadzącego) prokuratorskim programie Wildsteina. Rozumiem motywy tej odmowy, choć uważam, że był to jednak unik. Tyle że można było też zaprosić inne osoby (spoza GW), co do których przynajmniej nie byłoby z góry wiadomo, co będą mówiły, i co więcej, czy będą się pozwalały podprowadzać moderatorowi.
Co do "psychologizowania", to uważam, że tylko jakimiś idiosynkrazjami da się wytłumaczyć to, że żaden z rozmówców nie znalazł jednego dobrego słowa o GW (i mniejsza nawet, że na "jubileusz"). Nawet o mordercy sąsiedzi potrafią powiedzieć np., że był to taki uczynny człowiek, a to rynnę naprawił komuś, a to kłaniał się sąsiadkom i pomagał im nieść zakupy.
-
2009/05/13 12:12:00
jeszcze słówko. Może ludzie z GW nie chcieli służyć Wildsteinowi za listek figowy zapewniający jego programowi "obiektywizm"?
-
2013/03/04 13:17:24
Gazeta niedługo upadnie, nie ma co, juz blogi i serwisy internetowe je wyparły przez interkacje z czytelnikami. to jest nieuniknione ebooki a nie papier. niech piszą testament, wrocław ma mega notariusza i na pewno im pomoże.